Sklep internetowy, aby był sklepem internetowym, musi sprzedawać. Jednak aby sprzedaż mogła się odbywać nie wystarczy, że ceny będą najniższe. Wprost przeciwnie, bardzo często najbardziej znane sklepy wcale nie są najtańszymi. To po prostu im ufamy, bo jest o nich najgłośniej, a ich wygoda obsługi i komfort zakupów jest fenomenalny.
O właściwościach wpływających na komfort zakupów pisałem już wcześniej. W tym artykule omówię jeden z podstawowych, bez którego sklep nie jest sklepem. Mam na myśli operatora płatności, a więc firmę, która odpowiada za bezpieczeństwo pieniędzy klienta oraz Twoich. Brzmi groźnie, ale w większości przypadków, podłączenie i uruchomienie płatności on-line, jest banalnie proste.
Spis treści
- Zanim zaczniesz
- Krok 1 – Zainstaluj oficjalną wtyczkę operatora
- Krok 2 – Wklej klucze API
- Krok 3 – Skonfiguruj metody płatności
- Krok 4 – Ustaw powiadomienia zwrotne (to tu psuje się najczęściej)
- Krok 5 – Przetestuj wszystko, zanim ruszysz
- Najczęstsze problemy i skąd się biorą
- Kiedy warto oddać to komuś
- Podsumowanie
Zanim zaczniesz
Aby przystąpić do podpięcia płatności, musisz się zapoznać z ofertami różnych pośredników i wybrać dla Ciebie najkorzystniejszą. W początkowym etapie prowadzenia sklepu i przy kilkudziesięciu transakcjach w miesiącu, różnice między poszczególnymi operatorami są niewielkie. Niemniej jednak – kogoś musisz wybrać!
- Wybrany operator płatności i założone u niego konto firmowe,
- Sklep z regulaminem i polityką prywatności widocznymi na stronie. Operator to sprawdza podczas weryfikacji i bez tego nie ruszysz,
- Klucze API z panelu operatora. Znajdziesz je w ustawieniach konta, zwykle w sekcji „Integracje” albo „Dane do integracji”.
Ważne, żeby dane firmy w panelu operatora zgadzały się co do znaku z tym, co masz w stopce sklepu i w CEIDG. Literówki to najczęstszy powód, dla którego weryfikacja się przeciąga.
Krok 1 – Zainstaluj oficjalną wtyczkę operatora
Każdy liczący się operator ma gotową wtyczkę do WooCommerce. Właściwie bez wtyczki dany operator nie istnieje. Wtyczka do poszczególnych CMSów to jak chleb do kanapki. Jeżeli takiej wtyczki nie ma, możesz napisać do nich z pytaniem czy istnieje. Jak nie istnieje – wybierz innego. Nie pisz integracji od zera i nie instaluj wtyczek od osób trzecich – używaj tylko oficjalnej wtyczki.
W panelu WordPressa wejdź w Wtyczki → Dodaj nową i wyszukaj nazwę operatora. Jeśli wtyczki nie ma w repozytorium, pobierz ją ze strony operatora jako plik ZIP i wgraj przez Wtyczki → Dodaj nową → Wyślij wtyczkę na serwer.
Po instalacji od razu sprawdź jedną rzecz – datę ostatniej aktualizacji wtyczki. Jeśli nie była aktualizowana od roku, to sygnał ostrzegawczy. WooCommerce wydaje duże wersje kilka razy w roku i stara wtyczka potrafi wywalić proces zamówienia. Aktualna wtyczka to podstawa, nie szczegół. Niestety pewien duży operator stale na problem z aktualizacją wtyczek i co chwilę musze gasić pożary u klientów, którzy nie chcą z niego zrezygnować.
Krok 2 – Wklej klucze API
Po aktywacji wtyczka doda swoją sekcję w WooCommerce → Ustawienia → Płatności. Wejdź w nią i wklej klucze API skopiowane z panelu operatora.
Prawie każdy operator ma dwa tryby:
- Tryb testowy (sandbox) – do sprawdzania, czy wszystko działa, bez prawdziwych pieniędzy
- Tryb produkcyjny (live) – realne transakcje
Jeżeli operator nie ma trybu testowego na osobnym API to często można go włączyć w ustawieniach na koncie administratora w panelu u operatora płatności.
Tryb testowy to bardzo ważna część! To właśnie na nim możesz testować poszczególne rodzaje płatności i sprawdzać czy wszystko działa. Oczywiście podczas testowania nie dokonujesz realnych płatności – w końcu to jest test.
Klucze do obu trybów są różne — upewnij się, że wklejasz właściwe. Najczęstszy błąd na tym etapie to wklejenie kluczy produkcyjnych przy włączonym trybie testowym albo odwrotnie. Wtyczka wtedy nie działa lub pojawia się błąd konfiguracji.
Krok 3 – Skonfiguruj metody płatności
W ustawieniach wtyczki wybierz, które metody mają być aktywne. Zasada jest prosta: pokaż to, czym Twoi klienci faktycznie płacą, i nie zaśmiecaj reszty.
Dla większości polskich sklepów oznacza to na pewno BLIK i szybkie przelewy, zwykle też karty. BLIK to około połowa transakcji w polskim e-commerce, więc musi być na wierzchu i najlepiej włączony jako pierwszy na liście.
Jeśli operator oferuje BLIK on-site – czyli wpisanie kodu bez opuszczania sklepu – włącz go. Każde przekierowanie na zewnętrzną stronę operatora to moment, w którym część klientów odpada, zwłaszcza na telefonie. Płatność bez wychodzenia ze sklepu zmniejsza porzucenia na ostatnim kroku.
Krok 4 – Ustaw powiadomienia zwrotne (to tu psuje się najczęściej)
To najważniejszy i najczęściej pomijany krok. Powiadomienie zwrotne (IPN, webhook, notyfikacja — nazwa zależy od operatora) to sygnał, który operator wysyła do sklepu po opłaceniu zamówienia. Bez niego sklep nie wie, że klient zapłacił.
Jak to wygląd – klient płaci, pieniądze wychodzą z jego konta, a zamówienie w WooCommerce wisi jako „oczekujące na płatność”. Ty myślisz, że nie zapłacił. Klient myśli, że kupił. Zaczyna się chaos, bo klient nie otrzymał produktu, a Ty nie wysłałeś, bo WordPress nie otrzymał informacji z banku, że płatność przeszła.
W panelu operatora wskaż adres, pod który mają przychodzić powiadomienia. Wtyczka zwykle podaje go gotowy w swoich ustawieniach. Skopiuj go dokładnie i wklej w panelu operatora.
Uwaga na hosting. Najczęstsza przyczyna, dla której powiadomienia nie dochodzą, leży nie we wtyczce, tylko na serwerze. Firewall, ModSecurity albo agresywne cache’owanie potrafią zablokować żądanie od operatora. Jeśli wszystko skonfigurowałeś dobrze, a status zamówień się nie zmienia – zacznij szukać właśnie tam.
Krok 5 – Przetestuj wszystko, zanim ruszysz
Nie uruchamiaj sklepu bez tych testów. Serio. Każdy pominięty punkt to potencjalny telefon od wściekłego klienta.
- Płatność każdą metodą osobno: BLIK, karta, szybki przelew
- Płatność na telefonie, nie tylko na komputerze – większość ruchu to mobile
- Celowe anulowanie płatności w połowie – czy sklep obsłuży to poprawnie?
- Zamknięcie okna przeglądarki w trakcie płatności
- Sprawdzenie, czy zamówienie zmienia status na „przetwarzane” po opłaceniu
- Zwrot pełny i częściowy z panelu WooCommerce
- Czy mail z potwierdzeniem dociera do klienta i nie ląduje w spamie
Ten ostatni punkt bywa lekceważony, a generuje najwięcej pytań od klientów w stylu „czy moje zamówienie doszło?”.
Gdy testy w trybie testowym przejdą pomyślnie, przełącz wtyczkę na tryb produkcyjny, podmień klucze API na produkcyjne i zrób jedną realną transakcję na małą kwotę. Dopiero wtedy sklep jest gotowy.
Najczęstsze problemy i skąd się biorą
Zamówienie wisi jako „oczekujące” mimo zapłaty. W 90% przypadków to zablokowane powiadomienie zwrotne patrz Krok 4. Sprawdź konfigurację po stronie serwera.
Podwójne zamówienia. Klient wraca przyciskiem „wstecz” i płaci drugi raz. Rozwiązanie leży w ustawieniu adresów powrotnych w konfiguracji wtyczki.
Płatność działa na komputerze, nie działa na telefonie. Zwykle konflikt z wtyczką optymalizującą wydajność – odroczone ładowanie JavaScriptu potrafi rozwalić formularz płatności. Wyłącz optymalizację dla strony koszyka i płatności.
Wtyczka „resetuje się” po aktualizacji. Zdarza się, że po aktualizacji WooCommerce lub samej wtyczki konfiguracja wraca do ustawień domyślnych. Dlatego po każdej większej aktualizacji zrób jedną transakcję testową – dwie minuty pracy, a oszczędza dni utraconej sprzedaży.
Kiedy warto oddać to komuś
Jeśli sprzedajesz produkt czy usługę i działające płatności są dla Ciebie czymś oczywistym i nie zaprzątasz sobie głowy nimi, to najlepiej zlecić opiekę nad całą stronę komuś dla kogo to jest priorytetem. Owszem skonfigurowanie płatności on-line jest proste i spokojnie dasz sobie z nim radę, ale każdy błąd, który pojawi się podczas transakcji kosztuje realne pieniądze. Różnica między „działa” a „wygląda, że działa” bywa niewidoczna, dopóki nie zgubi się pierwsza płatność.
Podobnie sprawa wygląda z sytuacją gdy „coś się zepsuje” i… znikną transakcje. W tym przypadku może Cię uratować kopia zapasowa i szybkie powiadomienie o tym, że coś nie działa. Takie powiadomienie możesz załatwić sobie za pomocą mojej aplikacji do monitorowania aktualizacji WordPressa oraz sprawdzania jego działania.
Aby uniknąć tych i innych błędów przy wdrożeniach zawsze przechodzę pełną listę testów, łącznie z celowym psuciem procesu, żeby sprawdzić, jak sklep się zachowa. To jest ta część, którą łatwo pominąć lub zrobić ją źle, robiąc to pierwszy raz.
Podsumowanie
Podłączenie płatności do WooCommerce sprowadza się do pięciu kroków: instalacja oficjalnej wtyczki, klucze API, wybór metod, powiadomienia zwrotne i testy. Najwięcej problemów bierze się z dwóch miejsc – źle ustawionych powiadomień zwrotnych i konfiguracji serwera, która je blokuje.
Jeśli robisz to pierwszy raz, nie pomijaj testów i nie uruchamiaj sklepu „na żywca”. Jedna gubiona płatność potrafi kosztować więcej niż godzina spokojnego sprawdzenia wszystkiego po kolei.