Cześć, jestem Adrian.
Buduję sukces firm w internecie.
Tworzę strony i sklepy internetowe oraz pozycjonuję firmy z całej Polski. Pracowałem w agencjach marketingowych — i sam byłem ich klientem. Wiem co działają, wiem co wciskają i wiem co naprawdę przynosi efekty.
Skąd wiem jak to naprawdę działa
Widziałem agencje od środka
Pracowałem w agencjach marketingowych na etacie. Widziałem, które działania naprawdę przynoszą klientom efekty — i które istnieją głównie po to, żeby uzasadnić fakturę. Znam oba scenariusze.
Sam byłem ich klientem
Prowadziłem własny sklep internetowy i kupowałem usługi od agencji. Dopiero wtedy zrozumiałem, jak to jest wydawać własne pieniądze na obietnice. I co naprawdę boli, gdy efektów nie ma.
Wyciągnąłem jeden wniosek
Ten rynek nie potrzebuje kolejnej agencji z ładnymi slajdami. Potrzebuje kogoś, kto mówi wprost co działa, co nie działa i ile to będzie kosztować. Dlatego pracuję tak jak pracuję.
Nie ważne kim ja jestem.— Adrian Strojwąs
Ważne, kim są moi klienci!
To ich sukces świadczy o moich umiejętnościach.
Na czym opiera się nasza współpraca
01
Mówię wprost
Jeśli coś nie ma sensu dla Twojej firmy — powiem Ci o tym pierwszy. Nie wciskam usług, które nie przyniosą efektu. Startujemy tylko wtedy, gdy widzę realną szansę na wynik.
02
Nie chowam głowy w piasek
Jeśli coś pójdzie nie tak — dowiesz się o tym ode mnie, nie z raportu za miesiąc. Nie zasłaniam się żargonem i nie czekam aż sam odkryjesz problem.
03
Liczby, nie gadanie
Nie potrzebujesz wymyślnych tabelek ani godzin o „zależnościach algorytmów". Dostajesz proste fakty: co zrobiłem, co to przyniosło i co planuję dalej.
Poza ekranem
Od cyfr i algorytmów odpoczywam przy fotografii otworkowej — technice tak starej jak sama fotografia, gdzie zamiast obiektywu jest maleńki otwór w puszce. Zero autofocusu, zero trybów automatycznych. Czyste skupienie i zupełnie nieprzewidywalny wynik.
Lubię myśleć, że to dobra metafora dla tego, co robię w pracy: mniej automatyzmu, więcej przemyślanych decyzji. I gotowość na to, że efekt czasem zaskoczy — w dobrą stronę.
Kilka jeszcze dziwniejszych rzeczy też mam na koncie — ale to już na osobną rozmowę.
Pasuje Ci takie podejście?
Jeśli szukasz kogoś, kto mówi wprost, dowozi wyniki i nie znika po podpisaniu umowy — napisz. Jeśli po rozmowie nie widzę szansy na realną pomoc — powiem Ci o tym uczciwie i nie wezmę ani złotówki.