O mnie
· Strony www · Sklepy www · Pozycjonowanie SEO · Reklama płatna · Opieka nad stroną
Blog Zasoby Kontakt 720 400 799

Cześć, jestem Adrian.
Buduję sukces firm w internecie.

Tworzę strony i sklepy internetowe oraz pozycjonuję firmy z całej Polski. Pracowałem w agencjach marketingowych — i sam byłem ich klientem. Wiem co działają, wiem co wciskają i wiem co naprawdę przynosi efekty.

65+ Klientów
8 lat Doświadczenia
Kielce i cała Polska
Adrian Strojwąs — tworzenie stron internetowych i SEO Kielce

Skąd wiem jak to naprawdę działa

Widziałem agencje od środka

Pracowałem w agencjach marketingowych na etacie. Widziałem, które działania naprawdę przynoszą klientom efekty — i które istnieją głównie po to, żeby uzasadnić fakturę. Znam oba scenariusze.

Sam byłem ich klientem

Prowadziłem własny sklep internetowy i kupowałem usługi od agencji. Dopiero wtedy zrozumiałem, jak to jest wydawać własne pieniądze na obietnice. I co naprawdę boli, gdy efektów nie ma.

Wyciągnąłem jeden wniosek

Ten rynek nie potrzebuje kolejnej agencji z ładnymi slajdami. Potrzebuje kogoś, kto mówi wprost co działa, co nie działa i ile to będzie kosztować. Dlatego pracuję tak jak pracuję.

Nie ważne kim ja jestem.
Ważne, kim są moi klienci!
To ich sukces świadczy o moich umiejętnościach.
— Adrian Strojwąs

Na czym opiera się nasza współpraca

01

Mówię wprost

Jeśli coś nie ma sensu dla Twojej firmy — powiem Ci o tym pierwszy. Nie wciskam usług, które nie przyniosą efektu. Startujemy tylko wtedy, gdy widzę realną szansę na wynik.

02

Nie chowam głowy w piasek

Jeśli coś pójdzie nie tak — dowiesz się o tym ode mnie, nie z raportu za miesiąc. Nie zasłaniam się żargonem i nie czekam aż sam odkryjesz problem.

03

Liczby, nie gadanie

Nie potrzebujesz wymyślnych tabelek ani godzin o „zależnościach algorytmów". Dostajesz proste fakty: co zrobiłem, co to przyniosło i co planuję dalej.

Fotografia otworkowa — hobby Adriana Strojwąsa

Poza ekranem

Od cyfr i algorytmów odpoczywam przy fotografii otworkowej — technice tak starej jak sama fotografia, gdzie zamiast obiektywu jest maleńki otwór w puszce. Zero autofocusu, zero trybów automatycznych. Czyste skupienie i zupełnie nieprzewidywalny wynik.

Lubię myśleć, że to dobra metafora dla tego, co robię w pracy: mniej automatyzmu, więcej przemyślanych decyzji. I gotowość na to, że efekt czasem zaskoczy — w dobrą stronę.

Kilka jeszcze dziwniejszych rzeczy też mam na koncie — ale to już na osobną rozmowę.

Pasuje Ci takie podejście?

Jeśli szukasz kogoś, kto mówi wprost, dowozi wyniki i nie znika po podpisaniu umowy — napisz. Jeśli po rozmowie nie widzę szansy na realną pomoc — powiem Ci o tym uczciwie i nie wezmę ani złotówki.