Profesjon.pl - pierwszy telefon w 3. dniu kampanii
Strona i kampania Google Ads dla firmy sprzątającej z Kielc. 542 kliknięcia za 1 200 zł budżetu startowego. Pierwszy klient odezwał się trzeciego dnia od uruchomienia reklamy.
Lokalna firma usługowa nie może czekać sześć miesięcy, aż SEO zacznie działać. Musi mieć klientów w tym tygodniu - bo w tym tygodniu ma rachunki do opłacenia.
Profesjon to kielecka firma sprzątająca. Sprzątają wszystko: mieszkania po remoncie, biura, klatki schodowe, powierzchnie przemysłowe, przydomowe ogrody, dywany, tapicerki, okna na wysokości. Zakres jak w prawdziwej firmie usługowej - szeroki, zależny od tego, co klient przyniesie w telefonie.
Model biznesowy takich firm jest brutalnie prosty: jest telefon - jest robota. Nie ma telefonu - nie ma pieniędzy.
Klient nie potrzebował strony, żeby „być w internecie". Potrzebował strony, żeby dzwoniło się z niej po usługi sprzątania.
Punkt wyjścia
Klient miał firmę, doświadczenie, sprzęt, ludzi. Wykonywali zlecenia sprawnie. Ale strumień klientów opierał się głównie na poleceniach i incydentalnym ruchu - a to znaczy, że jeden miesiąc jest dobry, drugi pusty, i planowanie firmowego kalendarza staje się loterią.
Potrzebne było źródło ruchu, które daje przewidywalny strumień zapytań w każdym tygodniu. Bez czekania. Bez wyników za pół roku.
W lokalnej branży sprzątającej to znaczy jedno: strona plus Google Ads. SEO na frazę „firma sprzątająca Kielce" to walka na miesiące, może lata - a rachunki są co miesiąc.
Co zrobiłem
Podszedłem do tego jak do zamkniętego systemu - strona, kampania, pomiar, jedno pod drugie. Bo każdy z tych elementów bez pozostałych po prostu nie zadziała.
- Strona zbudowana pod ruch z reklamy. Nie klasyczna strona firmowa „o nas – oferta – kontakt", tylko układ, w którym klient trafiający z reklamy w kilka sekund widzi: co robimy, na jakim obszarze, ile to kosztuje i jak zamówić. Bez odpowiedzi na te cztery pytania w pierwszym ekranie strona z reklamy nie działa.
- Osobne podstrony pod każdą usługę. Sprzątanie po remoncie to zupełnie inna intencja niż mycie okien na wysokości. Każda usługa dostała swoją stronę, z własnym tekstem i własną frazą kluczową. Dzięki temu reklama na „sprzątanie po remoncie Kielce" prowadzi na stronę o sprzątaniu po remoncie - nie na ogólny cennik, w którym klient musi szukać.
- Kampania Google Ads dopasowana do lokalnego zasięgu. Wąskie frazy z intencją zakupową („sprzątanie mieszkań Kielce", „czyszczenie tapicerki Kielce", „firma sprzątająca po remoncie Kielce"). Wykluczenia, żeby nie wyświetlać się na „praca sprzątanie" czy „środki do sprzątania". Kierowanie geograficzne na Kielce i okolice, bez marnowania budżetu na klienta z Krakowa.
- Klikalny numer telefonu. Klient sprzątający dzwoni. Nie wypełnia formularza, nie klika „zapisz się". Dzwoni. Numer telefonu w widocznym miejscu na każdej podstronie, klikalny na telefonie, gotowy do wybrania jednym stuknięciem.
To ten sam schemat myślenia, który widać w moich innych projektach. Wyspa Zabawy jest zbudowana pod B2B - inny klient, inne komunikaty. Przewodnik Świętokrzyski jest zbudowany pod SEO - bo tam czas jest po stronie klienta. Profesjon jest zbudowany pod Ads i telefon - bo lokalna usługa nie ma miesięcy do stracenia.
Efekt
Kampania ruszyła. Budżet startowy: 1 200 zł.
To są liczby, które w lokalnej branży sprzątającej znaczą jedno: reklama nie jest hazardem, jeśli jest dobrze ustawiona. 2,2 złotego za kliknięcie kogoś, kto właśnie wpisał w Google „sprzątanie mieszkań Kielce" - to nie jest wydatek. To jest zaproszenie klienta pod drzwi.
I to jest różnica, którą warto nazwać wprost. Większość lokalnych firm próbuje Google Ads, wydaje 500 zł na źle ustawioną kampanię, nie dzwoni nikt, i wyciąga wniosek „reklama nie działa". Reklama działa. Tylko trzeba wiedzieć, na co ustawiać, na co nie ustawiać i dokąd prowadzić klienta po kliknięciu.
Czasem trzeba było chwilę poczekać na poprawki, ale było warto. Strona działa świetnie i ciągle ktoś ją znajduje i dzwoni.
Co z tego wynika dla Twojej firmy
Jeśli prowadzisz lokalną firmę usługową - sprzątającą, budowlaną, hydrauliczną, kosmetyczną, obojętnie jaką - i słyszałeś od kogoś „Google Ads to wyrzucanie pieniędzy" albo „reklama się nie zwraca" - jest niemal pewne, że osoba to mówiąca miała źle ustawioną kampanię.
Trzy zdania, które oddzielają kampanię, która działa, od tej, która pali budżet:
- Frazy z intencją zakupową, nie ogólniki („sprzątanie mieszkań Kielce" - nie „jak sprzątać mieszkanie").
- Wykluczenia, żeby budżet nie szedł na „praca", „darmowe", „samemu", „kurs".
- Strona docelowa dopasowana do reklamy - nie ogólna strona firmowa, tylko konkret pod tę usługę, na którą kliknął klient.
Te trzy rzeczy dzielą reklamę, po której klient dzwoni w trzy dni, od tej, po której nie dzwoni w ogóle.
Porozmawiajmy.
Masz lokalną firmę i potrzebujesz klientów w tym tygodniu, nie za pół roku? Napisz w dwóch zdaniach, co robisz i skąd dziś przychodzą zamówienia. Odezwę się w ciągu 24 godzin.
Lub napisz bezpośrednio: adrian@strojwas.pl